KUP W ZESTAWIE I ODBIERZ ZNIŻKĘ 15 % ! WYSYŁKA GRATIS POWYŻEJ 299 PLN !

Szukaj

space of Grace-STORY

Już jako dziecko uwielbiałam wymyślać i szyć ubranka dla lalek...

Gdy byłam bardzo mała w czasach gdy nie było tylu zabawek, razem z moją starszą siostrą same tworzyłyśmy papierowe laleczki. Ubierałyśmy je w wycięte z papieru i pokolorowane własnoręcznie ubranka, które trzymały się na lalce przez zaginane papierowe haczyki. To była super zabawa!

Potem gdy pojawiły się pierwsze lalki Barbie to już byłą całkiem odważna twórczość: płaszcze, spódniczki, bluzeczki, itp. Wszystko powstawało z kawałków zużytych materiałów, które udało się gdzieś zdobyć:)

U mnie projektowanie zawsze zaczyna się od tkaniny. Gdy widzę świetny materiał, jego kolor, wzór czy dotyk, wtedy powstają w mojej głowie obrazy.

Przez całe dzieciństwo miałam to szczęście, że mogłam podpatrywać w pracy mojego dziadziusia, który był przedwojennym krawcem. Gdy rozkładał tkaninę na kuchennym stole, mydełkiem rysował elementy odzieży, następnie swoimi wielkimi nożycami wycinał i na starej nożnej maszynie Singer je zszywał, to było dla mnie coś niesamowitego! Też tak chciałam! Z resztą do dziś mam słabość do starych maszyn. Wierzę, że mają duszę i skrywają jakąś ekscytująca historię.

Jako nastolatka już byłam pewna, że chcę tworzyć, projektować i cieszyć ludzi fajnymi ciuchami.

Gdy na świecie pojawiły się moje dzieci okazało się, że oprócz tego iż są bardzo absorbujące to również są bardzo inspirujące! Cieszą się z małych rzeczy, bawią się, rysują i ogólnie wywołują we mnie dużo dziecięcej radości.

Wtedy już wiedziałam, że moja twórczość będzie poświęcona rodzinie, że chcę aby niebo było bardziej niebieskie, słońce bardziej słoneczne, ludzie zawsze uśmiechnięci a ciuchy bardziej kolorowe! To był ten moment kiedy wszystko się zaczęło...

Gracjana Malec-Kolanko

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów